Peeta przyciągnął mnie do siebie i złożył delikatny pocałunek na mojej szyi. Następnie pocałował mnie w policzek,podbródek aż w końcu dotarł do moich ust. Zanurzył rękę w moich włosach i całowaliśmy się coraz czulej.Złapałam go za rękę i zaczęłam prowadzić w stronę sypialni. Kiedy drzwi się zamknęły Peeta wziął mnie w ramiona i ponownie przyciągnął do siebie nie przestając całować. Nasze pocałunki stawały się być coraz bardziej namiętne i przepełnione pożądaniem. Spojrzałam mu w oczy, zauważyłam tajemniczy błysk w jego oku. Powoli zaczęłam odpinać jego koszulę aż w końcu wylądowała na ziemi. Westchnęłam cicho, gdy zaczął odpinać powoli zamek błyskawiczny sukienki na moich plecach. Nie przestając go całować dorwałam się do paska jego spodni, zostaliśmy już tylko w bieliźnie. Gdy byliśmy już całkiem nadzy zaczęłam przesuwać dłońmi po jego torsie,a on przygryzł lekko moją wargę. Przeszły mnie elektryzujące dreszcze i wydałam z siebie cichy jęk. Osunęliśmy się na łóżko i kochaliśmy się czule i powoli, chciałam żeby czas stanął w miejscu. Obsypywaliśmy się pocałunkami, szepcząc słowa miłości. Potem leżeliśmy wyczerpani, ale spełnieni. Jeszcze nigdy nie było mi tak dobrze. Czułam jak Peeta wodzi opuszkami palców po mojej gorącej, rozpalonej skórze.
- Kocham cię-szepnęłam.
- Ja ciebie też-złożył mi ostatni pocałunek, po którym zasnęłam w jego ramionach, gdzie było mi najlepiej, tu czułam się bezpiecznie i nikt i nic nie było w stanie tego zmienić.
- Kocham cię-szepnęłam.
- Ja ciebie też-złożył mi ostatni pocałunek, po którym zasnęłam w jego ramionach, gdzie było mi najlepiej, tu czułam się bezpiecznie i nikt i nic nie było w stanie tego zmienić.
no nareszcie... *-*
OdpowiedzUsuńZajebisty blog. Genialnie piszesz. :* . I czekam na więcej takich '' wieczorów tylko dla siebie ". ^W^ ~Mulder
OdpowiedzUsuńSuper piszesz :)) http://igrzyskaglodowe90.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńMasz parę błędów w interpunkcji. To jest do poprawki...Z tego co widzę, wszyscy cię chwalą. Cóż, dla odmiany ja trochę pokrytykuję ;-) Więc moim zdanie piszesz za szybko. Są tu dwie opcje. Albo umiesz pisać bogatym stylem, ale ci się ni chce albo nie umiesz. W każym razie tekst jest ,,goły". Lecisz ze słowami jak torpeda,a to bardzo, bardzo źle. Zwolnij, opisz coś dokładnie ;-) To nie wyścigi. Pozdrawiam i zapraszam do mnie. http://peetniss-love-story.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń